POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 24 (3214) z dnia 2019-06-12; s. 106

Polityka i obyczaje

Polityka i obyczaje

Politolog Jarosław Flis wyjaśnia w „Dzienniku Gazecie Prawnej”: „Kukiz to jeden z przejawów tzw. TUP, Tymczasowego Ugrupowania Protestu. Czasem wzmaga się on w środowiskach wiejskich i mamy Samoobronę, czasem pośród inteligencji i mamy Nowoczesną, czasem jest to mniej jednorodne, więc pojawia się Palikot albo w innej konfiguracji Kukiz. Można tupać na nutę techno, na ludowo, na rockowo, w rytm antyklerykalny etc. Przy każdych wyborach coś innego ludzi wkurza. (…) I nagle gdzieś dochodzi do kondensacji, jak przy porannej mgle. Nigdy to jednak nie jest trwałe”.

Ludwik Dorn w „Rzeczpospolitej” o kiełbasie wyborczej doprawianej lękami: „PiS miał masarnię, którą wytoczył, ale jednocześnie zaproponował koncepcję zagrożonej przez świat zewnętrzny wspólnoty narodowej i ustanowił siebie, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, defensor patriae, psem obronnym, który chroni Polaków przed złymi ludźmi i złowrogimi siłami, z którymi sprzymierzona jest opozycja. Nie mówię o relacji tego przesłania do rzeczywistości, ale jest ono spójne i ...