POLITYKA

Wtorek, 23 kwietnia 2019

Polityka - nr 28 (3067) z dnia 2016-07-06; s. 8-10

Janina Paradowska 1942–2016

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Polityka według Janiny

Dla Janiny Paradowskiej polityka oznaczała nie tylko brutalną walkę o władzę, spektakl emocji i ambicji. Zawsze szukała w niej głębszego sensu, propaństwowej misji. Była w tym coraz bardziej osamotniona.

POLITYKA o polityce pisała zawsze. W epoce, gdy nie dało się tego robić swobodnie, czyli przed 1989 r., czyniła to na różne inne sposoby i poprzez tematy pozornie niepolityczne. Gdy zaczęła wyłaniać się nowa Polska, czyli pod koniec lat 80., możliwości pisania o polityce najpierw się poszerzały, a potem, kiedy zlikwidowano cenzurę, otworzyły na oścież. Już przy Okrągłym Stole zaroiło się od dziennikarzy, którzy zaczęli uprawiać jak gdyby nowy zawód, czyli pisać o polityce coraz bardziej demokratycznego państwa.

Wśród nich była Janina Paradowska, wówczas dziennikarka „Życia Warszawy”. Zdążyła już pracować w kilku redakcjach (m.in. „Kurierze Polskim”), w których – jak sama to po latach mówiła – pisała o wszystkim i dla których objeżdżała cały kraj. Robiła wywiady, imała się publicystyki, pisała reportaże, jak trzeba było, to o turystyce, jak trzeba, to o szkolnictwie wyższym czy niższym. Ale gdy znalazła się przy ...