POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 1 (1) z dnia 2005-04-26; Tajemnice Końca Wojny; s. 64

Polityka

Polska bez Quislingów, ale...

Termin kolaboracja upowszechnił się po II wojnie światowej i w wąskim rozumieniu oznacza współpracę polityczną z okupantem hitlerowskim. Miała ona miejsce – w różnych formach – niemal we wszystkich krajach Europy okupowanej przez III Rzeszę. A jak to było naprawdę w Polsce?

Vidkun Quisling (1887–1945), polityk i oficer norweski, twórca norweskiej partii faszystowskiej, zdradził swój kraj biorąc udział w przygotowaniu najazdu III Rzeszy na Norwegię, a następnie został premierem satelitarnego rządu Norwegii współpracującego z Niemcami. Stał się dla całej Europy symbolem kolaboracji politycznej z III Rzeszą, choć sam termin kolaboracja narodził się we Francji, w której rząd marszałka Petaina po klęsce Francji w 1940 r. podjął współpracę z Niemcami.

Wyróżnia się czasem wśród środowisk, czy wśród polityków, dwie główne grupy osób podejmujących współpracę z III Rzeszą: z jednej strony tzw. kolaboranci-patrioci, reprezentanci idei mniejszego zła, a zazwyczaj niedostatecznie rozumiejący realia totalitarnej wojny światowej, a z drugiej ruchy o profilu faszystowskim, ideologicznie bliskie narodowemu socjalizmowi Adolfa Hitlera (nienawiść do demokracji i liberalizmu, także do komunizmu, plutokracji, a do tego antysemityzm i różne oblicza nacjonalizmu).

Polska, zazwyczaj z pewnym uczuciem wyższości, określana była jako kraj bez Quislinga. Społ...