POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 22 (3011) z dnia 2015-05-27; s. 26-27

Społeczeństwo

Elżbieta Turlej

Polska dzika

Przywieźli do Sejmu dzika, teraz grozi im sześć lat więzienia.

Dzik (5 miesięcy, 20 kilo, czarna sierść) wsiadł do bmw combi w zatoczce, 30 km za Białymstokiem. Wykorzystał moment, w którym przewodniczący i działacze Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej Solidarni poszli do lasu na siusiu. Przysiadł z tyłu, koło skrzynki po częściach do ciągnika model Mamut, i mimo ponagleń nie chciał wyjść.

– Negocjowaliśmy kwadrans – opowiada przewodniczący Marian Zagórny (16 wyroków m.in. za wysypywanie zboża na tory, łącznie skazany na ponad 10 lat więzienia). – Był bezczelny jak inne, które ryją pola i panoszą się w miastach. Słyszałem, że jeden wskoczył ostatnio na stację benzynową, inny na izbę przyjęć do szpitala, kolejny nie dał się wyciągnąć z kontenera na śmieci – dodaje Marcin Bustowski (w konflikcie z ARiMR, prawie 200 ha łąk ekologicznych i zboża). – Mienie państwowe. Nic im nie zrobisz – podsumowuje Jakub May (współpracuje z Bustowskim, 100 ha gryki i ziemniaków, plany wejścia w bydło).

Działacze, co powtórzą pod przysięgą, nie mogli tracić czasu na pertraktacje. Robiło się późno, a ...