POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 34 (2972) z dnia 2014-08-20; s. 94

Ludzie i style / Za stołem

Piotr Adamczewski

Polska przydrożna

Polska nabiera smaku i urody. Drogi są coraz lepsze, a stojące przy nich zajazdy, karczmy, restauracje wabią regionalnymi daniami coraz wyższej jakości.

Trochę jestem w strachu, bo dziennikarz, który dziś nie narzeka, a chwali, szybko jest piętnowany jako tuba rządu i poplecznik premiera. Cóż zrobić, jako łakomczuch, wędrujący przez kraj wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu nowych smaków, widzę, jak z roku na rok Polska, zwłaszcza ta prowincjonalna, zmienia się na korzyść.

Określenie „ściana wschodnia”, którym nazywano nadgraniczne tereny od Białegostoku, przez Lublin, Rzeszów, aż do Bieszczad, stosowane zamiennie z „Polską B”, miało zdecydowanie pejoratywny charakter. Czasem wręcz pogardliwy. Przyznać jednak trzeba, że tereny te zdecydowanie różniły się od miasteczek i wsi w Wielkopolsce, na Pomorzu czy nawet na Mazowszu. Dziś także się różnią – tyle że na korzyść. Uliczki są czyste, domy odmalowane, niemal w każdej wsi znaleźć można małe przedsiębiorstwa i to nie tylko związane z rynkiem rolnym, choć tych jest chyba najwięcej. Tu najlepszym przykładem jest młyn w Repkach leżących przy drodze do Siemiatycz. Mąka z młyna braci Górskich jest przebojem nie ...

Pierekaczewnik

Na ciasto: 1 kg mąki, 5 żółtek, szczypta soli, roztopione masło do smarowania ciasta.
Na farsz: 1 kg mięsa wołowego, 3 cebule, sól, pieprz.

1 Zagnieść ciasto, dodając do mąki stopniowo dwie filiżanki letniej wody, aż będzie gładkie i elastyczne. Odłożyć.

2 Mięso i cebulę drobno pokroić, dodać przyprawy i dokładnie wymieszać.

3 Ciasto podzielić na cztery części i rozwałkować na placki grubości około milimetra. Rozłożyć placek na folii lub lnianej serwetce i posmarować roztopionym masłem. Na wierzch położyć kolejny placek i też posmarować masłem. Na ostatni dać farsz i wszystko zwinąć w rulon (podobnie jak przy robieniu strudla), unosząc folię lub ściereczkę.

4 Skręcić rulon w kształt ślimaka i ułożyć w prodiżu. Piec 120 minut.

Pierekaczewnik można jeść i na gorąco, i na zimno. Ostrość farszu zależy od gustu kucharza i odporności gardeł jego gości.