POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 11 (2495) z dnia 2005-03-19; s. 3-10

Raport

Igor T. Miecik

Polska rozmowa internetowa

Aborcja, religia, księża, seks, kara śmierci, korupcja, Żydzi, a ostatnio teczki i lustracja. Bush, Miller, Michnik, Kulczyk, Lepper, Rydzyk – to ulubione tematy wymiany zdań w naszym Internecie. Jedni uważają, że to ściek, trybuna sfrustrowanych oszołomów. Inni – że filar wolności słowa, supernarzędzie, które rewolucjonizuje komunikację społeczną. Tak czy inaczej internetowe fora stały się dziś najbardziej dynamicznym polskim medium: setki tysięcy użytkowników, miliony wypowiedzi. Ta ilość już stanowi jakość.

www.narodziny.pl
Makak: Słuchajcie, znalazłem zajefajne forum o bowlingu. Nówka sztuka.
Albin5: Co tam mieszka?
Makak: Wszystko, od tego jak dobierać kule do siły zawodnika, po to, gdzie są najtańsze i najleprze tory.
Lena: Lubię kulki, dajcie adresik
(Fragment dyskusji na forum: prywatne hobby; temat: kręgle; luty 2005 r., 21 postów. Pisownia oryginalna jak we wszystkich cytatach poniżej)

Polskie fora internetowe w kształcie zbliżonym do obecnego narodziły się w 1995 r. wraz z Wirtualną Polską – pierwszym portalem internetowym stworzonym przez trzech studentów, przebywających na stypendiach za granicą.

Andrzej Kosmol, informatyk, kierownik projektów w Wirtualnej Polsce, wspomina: – To był wynik oddolnej inicjatywy internautów. Nasz portal nie narzucał ani nawet nie proponował tematów. Kto chciał, zakładał forum na taki temat, jaki mu się podobał: o grach komputerowych, o windsurfingu, o seksie, muzyce, podróżach. Sam założyciel był moderatorem swojego forum, tzn. filtrował wypowiedzi, które się na nim pojawiały, czyli lepiej lub gorzej dbał o to, by ...