POLITYKA

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Polityka - nr 29 (3119) z dnia 2017-07-19; s. 78-80

Kultura

Justyna Sobolewska

Polski horror religijny

Rozmowa z pisarzem Remigiuszem Mrozem, którego książkami zaczytują się nieczytający na ogół Polacy

Justyna Sobolewska: – Cykl kryminałów z Joanną Chyłką sprzedał się już w ponad pół milionie egzemplarzy, a to tylko jedna z pańskich serii. Mamy dopiero lipiec, a już wyszła pańska piąta książka w tym roku: „Czarna Madonna” – pierwszy horror w pana dorobku. Czy pan się z kimś ściga?
Remigiusz Mróz: – Z nikim! I na szczęście z niczym, bo wydawca nie daje mi deadline’ów – wie, że mam 20 książek upchniętych w szufladach, więc jest spokojny. A poza tym wierzy mi, kiedy mówię, że spędzam mniej więcej osiem godzin dziennie na pisaniu. I rzeczywiście tak jest, dlatego często kończąc pisać książkę, czuję się w danym gatunku wyeksploatowany.

Stąd teraz nowy gatunek, horror, żeby się nie nudzić?
Chciałem trochę uciec od poletka, na którym czuję się najlepiej, czyli tego kryminalno-politycznego. A ze względu na to, że grozę budzą we mnie właśnie wątki religijne, zamierzałem sprawdzić, czy sam jestem się ...

Remigiusz Mróz – 30-latek z 30 powieściami w dorobku, autor nie tylko płodny, ale i czytany, twórca cykli thrillerów politycznych i kryminałów