POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 9 (11) z dnia 2017-09-13; Pomocnik Historyczny. 4/2017. Marcin Luter i reformacja. 500 lat protestantyzmu; s. 70-71

Reformacja

Jerzy Besala

Polski Kościół narodowy

Także w Rzeczpospolitej pojawiła się idea stworzenia odrębnego Kościoła z królem na czele.

Idea. W 1546 r. Andrzej Frycz Modrzewski w „Mowie o wysłaniu posłów na sobór chrześcijański” podniósł sprawę reformy Kościoła. Wedle niego sobór miałby objąć wszystkie chrześcijańskie wyznania, a papież utraciłby autorytet głowy Kościoła oraz prawo wyboru i konsekracji biskupów. Modrzewski apelował do Zygmunta Augusta o zwołanie synodów diecezjalnych i prowincjonalnych przed soborem powszechnym w Trydencie (1545–63); postulował również udział innowierców w polskim synodzie narodowym.

Frycz nie był pierwszy. Już w XV w. wojewoda poznański Jan Ostroróg w projekcie reform domagał się unarodowienia Kościoła i podporządkowania go państwu. Ziarno zostało posiane, i na sejmach w 1548, 1552, 1555 r. sprawy wyznaniowe wciąż powracały. Szlachta domagała się zniesienia sądów duchownych wobec ludzi świeckich, celibatu księży, wprowadzenia języka polskiego w liturgii i komunii pod dwiema postaciami. Sprawy te miał uregulować właśnie sobór narodowy, co kuria rzymska uznała za groźbę wyodrębnienia się Kościoła polskiego.