POLITYKA

Czwartek, 20 czerwca 2019

Polityka - nr 14 (2853) z dnia 2012-04-04; s. 10

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Świat. Komentarz

Wawrzyniec Smoczyński

Polski Sarkozy

Słuchając exposé Radosława Sikorskiego, można było uwierzyć, że Polska wyrasta na małe mocarstwo w Europie: koniunktura polityczna nadal dobra, Niemcy naszym najważniejszym partnerem, pasmo sukcesów w Unii, coraz mocniejsza pozycja na Wschodzie. Szef dyplomacji nie ograniczył się do autopromocji – w godzinnym wystąpieniu zmieścił też wykład o suwerenności i wizję federalnej Europy. Były cytaty z Valéry’ego, Havla, Kołakowskiego, Hume’a, Jana Pawła II, św. Jana, Wittgensteina i oczywiście samego Sikorskiego.

Zabrakło tylko odwołań do Nicolasa Sarkozy’ego. Prezydent Francji nie jest idolem polskiego ministra, wręcz przeciwnie, ale podobieństwa między oboma politykami są uderzające: obaj są hiperaktywni, przy czym mnogość inicjatyw przynosi skromne rezultaty. Są zawodowcami, ale gubi ich impulsywność. Potrafią ująć galanterią, ale też zaskoczyć grubiaństwem. Umieją kreślić polityczne wizje, ale też przedstawiać wspólne osiągnięcia jako własne. Słyną z ostrych wypowiedzi o innych, choć sami alergicznie reagują na krytykę.

Ministrowi nie sposób odmówić pracowitości. Odbudował ...