POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 8 (8) z dnia 2019-06-12; Pomocnik Historyczny. 4/2019. Dzieje Japonii; s. 32-36

Jędrzej GreńEwa Pałasz-Rutkowska

Południowi barbarzyńcy i izolacja

Na początku lat 40. XVII w. władze wojskowe w Edo postanowiły zamknąć granice Japonii, gdyż obawiały się ingerencji cudzoziemców w wewnętrzne sprawy ponownie zjednoczonego kraju. Symbolem „barbarzyńskiej” cywilizacji Zachodu stało się chrześcijaństwo.

Przybycie południowych barbarzyńców. Gdy w 1543 r. nieznany statek przybył do brzegów niewielkiej wysepki Tanegashima, na południe od Kiusiu, nikt nie spodziewał się, że tym samym rozpoczęła się nowa epoka w dziejach Japonii. Mnich Bunshi Genshō, autor kroniki „Teppōki” („Zapiski o broni palnej”) z początku okresu Edo, pisze, że tego dnia na ląd zeszło wielu „dziwnie wyglądających” ludzi, którzy nie potrafili odpowiednio się zachować i „nie rozumieli znaczenia pisma”. Byli to kupcy portugalscy, do których szybko przylgnął starożytny chiński termin nanban, oznaczający południowych barbarzyńców.

Europejczycy dotarli do Japonii w wyjątkowo dogodnym dla nich momencie i z odpowiednim towarem. Wojna domowa trwała już prawie od ośmiu dekad (art. s. 22), więc nie dziwi fakt, że wśród japońskich panów feudalnych szybko zyskały popularność przywiezione z Europy arkebuzy. Rozpoczęło się stulecie handlu z Europą.

Wiara, interesy, polityka. Drugi rozdział w tych relacjach otworzył w 1549 r. Franciszek Ksawery, jezuita, pierwszy w ...