POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 23 (3213) z dnia 2019-06-05; s. 6

Z życia sfer

Sławomir Mizerski

Pomylone elektoraty

Trudno powiedzieć, dlaczego kampania wyborcza Koalicji Europejskiej okazała się bolesną porażką, mimo że opierała się na słusznym założeniu, że ma być zwycięska. Gdy słuchało się straszących PiS-em posłów Kierwińskiego, Tomczyka czy Nitrasa, czuło się, że nawet jeśli nie uda im się pozyskać wyborców niezdecydowanych, to z całą pewnością są w stanie przekonać do KE osoby już do tej formacji przekonane. Za niesprawiedliwy uważam natomiast zarzut, że kampania KE skupiła się wyłącznie na atakowaniu PiS. Tym atakom towarzyszyła przecież pozytywna oferta programowa pokazująca, że do wejścia w fazę rozwoju cywilizacyjnego Polakom wystarczy odsunięcie od władzy prymitywnych szkodników z PiS, z prezesem tej partii na czele.

Jednym z efektów kampanii KE było to, że elektorat PiS gremialnie ruszył do urn, chociaż mówiło się, że na skutek braku wykształcenia, a także zainteresowania problematyką europejską, nie ruszy. – Nie wiemy, dlaczego ten elektorat poszedł, chociaż miał nie iść, i czy bezpośrednim powodem pójścia była ich kampania, ...