POLITYKA

Wtorek, 16 lipca 2019

Polityka - nr 4 (2942) z dnia 2014-01-22; s. 30-32

Rozmowy Żakowskiego

Jacek Żakowski

Populiści na rowery

Heather Grabbe, dyrektorka brukselskiego Instytutu Polityki Europejskiej Open Society Foundations, o narastających nastrojach antyimigranckich w Europie i o tym, kto i dlaczego je rozbudza

Jacek Żakowski: – Co ugryzło Camerona?
Heather Grabbe: – Populizm.

Populizm był zawsze.
Ale nie taki. Kryzys stworzył w Europie nowych populistów. Dał im nowe paliwo.

I brytyjski premier stał się populistą?
Musiał się cofnąć przed populistami.

Musiał?
Skoro cofnął się w sprawie, która stanowiła jeden z fundamentów europejskiej polityki Margaret Thatcher, musiał mieć silny powód. Przez kilkadziesiąt lat swobodny przepływ pracowników w Unii Europejskiej nie budził kontrowersji.

Londyn był liderem wolnego rynku pracy.
Margaret Thatcher była bardzo za tym. Podpisała traktat o jednolitym rynku, bo wierzyła w siłę zintegrowanej gospodarki. Jednolity europejski rynek ma cztery filary – wolny przepływ kapitału, towarów, usług i pracowników. Nikt poważny nie kwestionował w Anglii wiary konserwatystów, że wolny rynek pracy jest ekonomicznie konieczny, żeby zmniejszać skutki nierównowagi tworzonej na innych rynkach. Kiedy jakiś kraj uzyskuje przewagę konkurencyjną, a inny ją traci, ludzie – podobnie jak kapitał – muszą mieć możliwość przeniesienia ...

Heather Grabbe jest dyrektorką brukselskiego Instytutu Polityki Europejskiej Open Society Foundations. Była m.in. doradcą komisarza UE ds. rozszerzenia, Olli Rehna, wicedyrektorem londyńskiego Centrum Reformy Europejskiej, wykładowcą London School of Economics. Pracowała na Uniwersytecie Oksfordzkim, w Królewskim Instytucie Spraw Międzynarodowych, Uniwersytecie Europejskim we Florencji. Jest autorką kilku książek i wielu artykułów na temat rozszerzenia Unii oraz relacji brytyjsko-niemieckich.