POLITYKA

Wtorek, 11 grudnia 2018

Polityka - nr 4 (2488) z dnia 2005-01-29; s. 56-57

Świat / Węgry

Tadeusz Olszański

Porachunki u bratanków

Dwie świeże afery lustracyjne wstrząsnęły Węgrami jak nigdy wcześniej. Obywatele ruszyli masowo do swoich teczek.

Wybitny piłkarz oraz najsłynniejszy krytyk teatralny okazali się tajnymi współpracownikami komunistycznych służb bezpieczeństwa. Zostali zdemaskowani przez ofiary swoich donosów. A ponieważ Węgrzy uzyskali dostęp do własnych teczek, do Historycznego Archiwum SB po swoje akta zgłasza się ostatnio codziennie ponad stu poszkodowanych przez komunistyczny system. Dokładnie tylu, ilu przed wybuchem skandali przychodziło w ciągu miesiąca, aby zapytać, czy istnieje możliwość wglądu w teczki.

Wszystko zaczęło się jeszcze jesienią. Znany również u nas – z książek o polskich wątkach węgierskiego powstania w 1956 r. – historyk Janos Tischler na łamach budapeszteńskiego miesięcznika „Rubicon” opublikował donosy tajnego współpracownika SB o pseudonimie Nemere, z czołowej drużyny piłkarskiej, budapeszteńskiego klubu Ferencvaros. Tekst ukazywał mechanizmy infiltracji środowisk sportowych, mechanizmy nacisku i kontroli piłkarzy, zwłaszcza tych, którzy często jeździli za granicę. Tym bardziej że w zachodnioeuropejskich klubach grali węgierscy piłkarze ze słynnej złotej jedenastki z Ferencem Puskasem na czele, któ...

Tagi

Węgrylustracja