POLITYKA

Sobota, 23 lutego 2019

Polityka - nr 25 (2963) z dnia 2014-06-16; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Porażająca prawda

Nie będę się zasłaniał immunitetem – deklarował były szef CBA Mariusz Kamiński, kiedy do Sejmu wpłynął odpowiedni wniosek prokuratora generalnego. Przecież jako ten najbardziej sprawiedliwy nie miał się czego bać. Zawsze działał zgodnie z prawem i dla dobra Polski. Bronił prawdy. Na wszelki wypadek jednak się nie zrzekł immunitetu, choć zrobił to jego podwładny, poseł Tomasz Kaczmarek, czyli agent Tomek, wykonawca wielu perfekcyjnych akcji CBA. Ich perfekcyjność nie znalazła jednak sądowego uznania (patrz sprawa uniewinnionej Beaty Sawickiej). Kamiński ma teraz okazję dowieść, że jego zapowiedzi o rezygnacji z immunitetu nie były bufonadą, bo Sejm w swej łaskawości, chaosie, konformizmie, nieróbstwie, politycznych kalkulacjach (listę określeń można dowolnie rozszerzać) ochrony mu nie odebrał. Były szef CBA poczuł się na tyle bezpiecznie, że wraz z partyjnymi kolegami natychmiast ogłosił, iż niezbędna jest komisja śledcza do zbadania majątku Jolanty i Aleksandra ­Kwaśniewskich.

Nastąpiła bowiem zręczna zamiana: nie dyskutujemy już o przekraczaniu uprawnień przez byłego szefa CBA i podległą mu służbę, ale o tym, czy Kwaśniewscy mają pieniądze i ...