POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 2 (4) z dnia 2017-03-15; Pomocnik Historyczny. 1/2017. Dzieje wspólnej Europy; s. 3

Jerzy BaczyńskiLeszek Będkowski

Porwana Europa

Stary grecki mit opowiada o porwaniu (uprowadzeniu) Europy, fenickiej księżniczki, przez Zeusa pod postacią byka. W języku polskim słowo porwanie oznacza także poszarpanie, pokawałkowanie. Wielce to symptomatyczne dla dziejów kontynentu, gdzie mit założycielski splata się z aktem destrukcji.

W historii Europy, istotnie, nic nie było proste. Żaden inny kontynent nie bywał tak rozdrobniony, skłócony i wyniszczany w stu-, trzydziesto- czy choćby tylko siedmioletnich wojnach. Aż wreszcie po dwóch wyniszczających światowych konfliktach militarnych w XX w. zlęknieni Europejczycy postanowili przełamać narodowe, polityczne, kulturowe egoizmy i zbudować trwałą wspólnotę, która da siłę demokratycznej Europie.

W tym celu 60 lat temu, w Rzymie, sześć państw zachodniej Europy podpisało traktaty będące fundamentem wspólnoty rynkowej (EWG). A 25 lat temu, w Maastricht, licząca wówczas już dwunastu członków organizacja przekształciła się w wielowymiarową wspólnotę w postaci Unii Europejskiej (która dziś ma 28 członków, licząc nadal z Wielką Brytanią). Ojcowie założ...