POLITYKA

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Polityka - nr 21 (2959) z dnia 2014-05-21; s. 12-14

Temat tygodnia

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Powaga kabaretu

Kampania wyborcza do PE w swojej przaśności jakby cofnęła polską politykę do lat 90. Ta jarmarczna otoczka nie powinna jednak mylić. To wciąż bardzo ważne wybory.

Wybory rozstrzygną, kto konkretnie, z jakim dorobkiem, wykształceniem, kindersztubą trafi do europarlamentu, z czym tam Polacy będą kojarzeni. Kiedy Unia wciąż znajduje się w kryzysie, w dodatku musi się zmierzyć z ekspansjonizmem Rosji, szczególnie potrzeba tam rozsądnych, umiarkowanych i sprawnych osób. I po drugie: to będą pierwsze ogólnopolskie wybory od 2011 r. Przez trzy ostatnie lata walka toczyła się w sondażach, a politycy wielokrotnie powtarzali, że czekają na „jedyny prawdziwy sondaż, czyli wybory”. Wygrana w nich, nawet o włos, da zwycięzcy psychologiczną przewagę i napęd przed kolejnymi elekcjami. Przegrana Platformy doda wiatru PiS, bo przerwie złą passę tej partii, wygrana zaś Tuska będzie oznaczać siódmą z rzędu porażkę wyborczą Kaczyńskiego. Znaczenie takiego „sprawdzam” po tak długiej wyborczej abstynencji daleko wykracza więc poza ścisłe meritum, czyli wysłanie polskiej reprezentacji do Brukseli i Strasburga.

Znużenie elektoratu można jednak zrozumieć. W Polsce po raz kolejny, już bez mała od dziesięciu lat, odtwarza się ten sam zacięty konflikt, ta sama próba sił między Jarosławem Kaczyńskim i Donaldem Tuskiem. Niby ...