POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 33 (2718) z dnia 2009-08-15; s. 7

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Jagienka Wilczak

Powiewanie Banderą

Pomysłodawcy młodzieżowego rajdu rowerowego Europejskim Szlakiem Bandery przez Polskę, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, gdzie trwały walki i Polacy ginęli z rąk partyzantów Ukraińskiej Powstańczej Armii, z pewnością zabrakło wyobraźni i wyczucia sytuacji. Postać Stepana Bandery ostro różni Polaków i Ukraińców, w Polsce, zwłaszcza w środowiskach kresowych, budzi gwałtowny sprzeciw. Bo był jednym z liderów faszyzującej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Bo zbrodnie dokonane na Wołyniu przez UPA do dziś budzą grozę. Bo z rąk ukraińskich nacjonalistów w czasie II wojny światowej i po niej zginęło może nawet 100 tys. Polaków. Ostatecznie okazało się, że rajd to czwórka dzieciaków, które pewnie nie mają pojęcia, kim był patron. Ale armaty już zostały wytoczone. Skończyło się niewpuszczeniem rowerzystów do Polski pod pretekstem naruszenia przepisów wizowych. Sprawa trafiła na czołówki polskich mediów i grzała je przez kilka dni. Tymczasem we Lwowie o rajdzie było ...