POLITYKA

środa, 26 czerwca 2019

Polityka - nr 38 (2621) z dnia 2007-09-22; s. 72-76

Poradnik / Ciepło, zdrowo, modnie i domowo. Ciepły dom

Urszula Szyperska

Powrót do natury

Ceny energii skutecznie przekonały nas o potrzebie jej oszczędzania. Jednak rozwiązania energooszczędne nie zawsze są dobre dla środowiska. Najbardziej przyjazne okazują się technologie i surowce znane od lat. W ulepszonej wersji znów wracają do łask.

Okna z PCV skutecznie chronią przed stratami ciepła. Kiedy jednak po latach decydujemy się na ich wymianę, stają się wyjątkowo kłopotliwym odpadem. Na wysypiskach w krajach Unii Europejskiej leżą góry okien z PCV, wyrzucanych przy okazji remontów (uszkodzonych okien nie można naprawić). Do recyklingu trafia zaledwie kilka procent. Odpady z polichlorku winylu nie powinny być także spalane (w Niemczech jest to zabronione). W czasie spalania wydziela się chlorowodór, powstają wyjątkowo toksyczne dioksyny. Podczas pożaru w mieszkaniu substancje te stają się śmiertelnym zagrożeniem.

Niewiele lepiej jest z recyklingiem większości tworzyw sztucznych. Powtórne ich wykorzystywanie napotyka, według dr Doroty Czarneckiej-Komorowskiej z Politechniki Poznańskiej, dwie bariery: mają gorszą jakość niż surowce pierwotne, a przetwarzanie ich jest trudniejsze i kosztowne. W krajach rozwiniętych odpady z tworzyw sztucznych zajmują 20 proc. składowisk (według szacunku Amerykańskiej Agencji ds. Ochrony Środowiska EPA) i nie ma dobrego pomysłu, co z nimi zrobić. Ekolodzy apelują, żebyśmy nie zostawiali po sobie gigantycznego śmietnika. Powinniśmy stosować materiały, któ...

Ekobudynek za milion dolarów

W USA od dwóch lat działa firma deweloperska LivingHomes, która buduje dla klientów w 100 proc. ekologiczne domy. Nie emitują spalin i dwutlenku węgla, nie marnuje się w nich ani dżul energii i ani litr wody.

Dom zamawia się przez Internet (www.livinghomes.net). Składany jest w ciągu kilku dni z prefabrykatów, a wszystkie jego elementy zrobiono z materiałów ekologicznych (drewno i pochodne) lub pochodzących z recyklingu. Zamontowane na dachu panele słoneczne podgrzewają wodę do kąpieli. Zasilają domowe urządzenia (w deszczowe dni niedobór mocy uzupełniany jest z sieci elektrycznej). Zamontowane na dachu zbiorniki zbierają wodę deszczową, która do zbiornika spływa rurkami. W ten sposób schładza dom. Przefiltrowana, wykorzystywana jest w kuchni i łazience. Woda ze ścieków – po oczyszczeniu – wykorzystywana jest do podlewania ogródka. Niestety, projekt LivingHomes dostosowano do słonecznej Kalifornii. Trudno powiedzieć, jak sprawdziłby się w polskich warunkach. Zaporowa jest też cena. 300-metrowy dom ze 150-metrowym tarasem, w zależności od opcji, kosztuje 0,85–1,2 mln dol.