POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 20 (2807) z dnia 2011-05-11; s. 73

Kultura / Kawiarnia Literacka

Jacek Dehnel

Powstańcy kanapowi

Gdybym chciał napisać złośliwy felieton o tym, jak poeta Wencel obchodzi rocznicę („tę rocznicę”), zacząłbym może tak: „W przeddzień pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej wkłada czarną koszulę, zapala świecę w oknie i wyciąga z biblioteki »Księgi narodu i księgi pielgrzymstwa polskiego«”. Na szczęście – nie muszę. Wojciech Wencel sam napisał to bowiem w „Gościu Niedzielnym”, najwyraźniej zupełnie serio.

Dalej idą jakieś egzegezy, wedle których Mickiewicz przemawia do nas tu i teraz, mówiąc wcale nie Polakom z Wielkiej Emigracji i nie o Polsce, ale nam, Polakom posmoleńskim, o chrześcijaństwie zagubionym w pogańskim świecie i o tym, że żyjemy „w czasach ostatecznych”. Wszystko to mętne, ale, jak wiadomo, kto mówi wieloznacznie, ten wystawia się na interpretacje najosobliwsze. Wenclowi Mickiewicz objawia, że Polacy są predestynowani do poprowadzenia innych narodów dzięki szlacheckiej równości i wolności (której straszne skutki i groteskowe oblicze Mickiewicz opisywał w „Panu Tadeuszu”, ale furda); pachnie to herezjami Towiańskiego (ale furda), ...

Jacek Dehnel – pisarz (ostatnio wydał powieść „Saturn”), poeta, tłumacz (Larkin, Verdins) i malarz. Zajmuje się zbieractwem i łowiectwem (gratów), prowadzi blog poświęcony międzywojennemu tabloidowi kryminalnemu „Tajny Detektyw”. Rada Języka Polskiego przyznała mu tytuł Młodego Ambasadora Polszczyzny.