POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 15 (3156) z dnia 2018-04-11; s. 15-17

Temat tygodnia

Malwina Dziedzic

Pozycje opozycji

Coś się przełamało. Notowania PiS spadły. Nawet jeżeli jeszcze wzrosną, dostrzeżono obłudę władzy, która wiele mówiła o pokorze i umiarze, a po cichu czerpała wiadrami z państwowej kasy. Opozycja chwyciła wiatr w żagle. Dokąd jednak płynie?

Premierem wcale nie jest Mateusz Morawiecki, ale Robert Feluś, naczelny „Faktu”, bo to pod tabloidy prowadzona jest nasza polityka – zżyma się polityk obozu rządzącego, wyraźnie rozgoryczony pomysłem obniżenia wynagrodzeń parlamentarzystów i samorządowców o 20 proc. W ten sposób prezes PiS próbuje przykryć trwającą od kilku tygodni aferę z kilkudziesięciotysięcznymi nagrodami, które przyznawali sobie ministrowie i wiceministrowie w rządzie Beaty Szydło.

Sprawę ujawnił poseł PO Krzysztof Brejza, a prasa bulwarowa, która żywi się opowieściami o niebotycznych zarobkach innych, ochoczo ją podchwyciła. I PiS ma problem, bo „elektorat przecież tabloidy czyta”. – Ludzie ślą do nas teraz wiadomości, że te 20 proc. to za mało, że trzeba o 50 proc. obniżyć nam pensje! – dodaje poseł PiS. Z przekonania – jak mówi – nie popiera pomysłu obniżek. Bo zarobki powinny być godne, bo strach przed tabloidami jest zgubny, czego najlepszym przykładem Smoleńsk – według naszego rozmówcy może do katastrofy w ogóle by nie doszło, gdyby ...