POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 30 (2514) z dnia 2005-07-30; s. 16

Ludzie i wydarzenia / Stanisław Stomma (1908–2005)

Pozytywista i Rejtan

To zdjęcie przeszło do polskiej historii: sala Sejmu PRL, wszyscy posłowie z ręką w górę. Prócz jednego: drobnego, siwowłosego mężczyzny w okularach. Był 10 lutego 1976 r. Przegłosowano wtedy wprowadzenie do konstytucji zasady „kierowniczej roli” partii komunistycznej w państwie oraz zapisu o sojuszu ze Związkiem Radzieckim. Tym, który się wyłamał, był Stanisław Stomma – prawnik z zawodu, historyk z zamiłowania, z przekonań głęboko wierzący katolik, publicysta i polityk z wyboru.

To on po wojnie zaproponował, by w nowej sytuacji geopolitycznej środowiska katolickie w miejsce romantycznych marzeń przyjęły neopozytywistyczną koncepcję „mądrości etapu”. Zakładała ona uwzględnianie realiów kraju pod panowaniem komunistów. Nie widział w nim szans dla opozycji stricte politycznej, stąd działalność publiczna tych, którzy nie zgadzali się z panującą ideologią, polegać miała na „znalezieniu rozwiązań w miejscu i czasie możliwych”. Sugerował, by skupić się na obronie „ostatecznych pozycji” – zwłaszcza kultury narodowej. ...