POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 6 (3197) z dnia 2019-02-06; s. 87

Felietony / Passent

Daniel Passent

Pralnia Ambasador

Pralnia i farbiarnia Ambasador poleca swoje usługi. Jedyna polska pralnia, która pierze brudy za granicą. Mówimy po niemiecku. Berlin, Lassenstrasse 19/21. Mocno pukać.

Ambasador Polski w Niemczech, profesor Andrzej Przyłębski, to jedyny dyplomata, który namiętnie skarży na swój kraj, podobne jak na kraj, w którym urzęduje oraz na stosunki pomiędzy oboma państwami. Wybiela natomiast wszystko, co w Polsce rządowe. Przypomina bardziej przedstawiciela jednej partii, tej rządzącej, niż wielobarwnej i różnorodnej Polski. (Kolory pierzemy osobno). Kiedy partia stawiała zadanie „uzdrowienia” wymiaru sprawiedliwości, ambasador farbował na czarno polskie sądy i sędziów. Żaden ambasador obcego, niechętnego nam kraju w Polsce, nie przedstawiłby naszej Temidy w gorszym stanie. Ambasador uprawia dyplomację à rebours, dyplomację lepszego sortu: Niemcom obrzydza Polskę (sądy, media), Polakom uskarża się na Niemców (włącznie z ówczesnym prezydentem Gauckiem), którzy, według ambasadora Przyłębskiego, mają „zawężone horyzonty”.

Niedawno Jego Ekscelencja dobrał się do polskich i niemieckich mediów. Na jedne i na drugie ...