POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 8 (8) z dnia 2016-09-14; Pomocnik Historyczny. Nr 4. Z Kresów na Kresy; s. 3

Jerzy BaczyńskiLeszek Będkowski

Prawdziwa historia samych swoich

W 1967 r. na ekrany wszedł jeden z największych przebojów kasowych PRL, popularny niezmiennie do dziś film „Sami swoi” (reż. Wojciech Chęciński, scen. Andrzej Mularczyk). Ta komedia rozbrajała bombę. Film bowiem wypowiadał prawdę zakazaną w przestrzeni publicznej przez ponad dwadzieścia powojennych lat – o wysiedleniach Polaków. Jak pisał prof. Przemysław Czapliński w „Pomocniku Historycznym” o polskich Kresach Wschodnich, „dzieło Chęcińskiego, zgodnie z obowiązującą wówczas nomenklaturą, nie mówiło o wysiedleńcach, lecz o przesiedleńcach, zamieniając wygnanie w przeprowadzkę i zacierając różnice między przymusem a dobrowolnością. Ale zarazem film głośno wypowiadał tajemnicę poliszynela. Geniusz obrazu polegał na tym, że zamieniał traumy w śmiech. Za jednym razem udało się twórcom opowiedzieć historię wysiedlenia z Kresów Wschodnich i zasiedlenia Ziem Zachodnich. W świetle filmu kresowa ojczyzna była już nie tam, gdzie jej miejsce wyznaczała historia i pamięć, lecz tam, gdzie odnajdywali się dawni sąsiedzi”.

Wspomniany „Pomocnik” poświęciliśmy Kresom Wschodnim jako wielkiemu ...