POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 43 (2728) z dnia 2009-10-24; s. 7

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

Prawnicy jednorękich bandytów

Słynna sopocka kancelaria prawna, w której w latach 1995–98 dorabiał sobie Lech Kaczyński, pracowała w tym czasie dla jednego z ówczesnych potentatów na rynku automatów do gier hazardowych – trójmiejskiej firmy Maxi Fun Group Poland.

Właścicielem i prezesem MFGP był Anthonius Jacobus Kuys – jeden z kilku holenderskich biznesmenów, którzy w latach 90. ściągnęli do Polski dziesiątki tysięcy automatów do gier, wycofanych z użytku w Europie Zachodniej. MFGP wynajmowała je właścicielom barów, stacji benzynowych itp. Obowiązująca wówczas ustawa o grach losowych i zakładach wzajemnych rozróżniała dwa typy automatów do gier: zręcznościowe i losowe (hazardowe). Eksploatowanie automatów zręcznościowych nie było uznawane za działalność hazardową, nie wymagało zezwolenia ministra finansów, a ich właściciele nie musieli płacić wysokich podatków, którymi obciążone były automaty losowe. Dla hazardzistów automaty zręcznościowe nie były jednak atrakcyjne – nie wypłacały wygranych.

Biznesmeni z branży ...

O „Kancelarii Prezydenckiej” i jej działaniach w sprawie automatów do gier hazardowych więcej na stronie: www.polityka.pl