POLITYKA

Sobota, 23 lutego 2019

Polityka - nr 38 (2522) z dnia 2005-09-24; s. 28-30

Kraj / Młodzi prawnicy

Igor T. MiecikAnna Zdrojewska  [wsp.]

Prawo rynku

Prawnicy są pewni: rynek ich pracy jest chory i potrzebuje kuracji wstrząsowej. Młodzi oczekują jej z nadzieją, bo dotąd nie mieli szans. Stanowią potężną 50-tysięczną armię ludzi głodnych sukcesu.

Rewolucja już się zaczęła. Dzięki ustawie o dostępie do zawodów prawniczych, która weszła w życie 10 września. W zamyśle jej twórców ma ona przeorać rynek usług prawnych. Statystyki są bowiem szokujące: dziś tylko kilka procent stron stających przed sądami ma prawnika. Polacy nie tylko reprezentują się sami w procesach cywilnych, ale sami bronią się w sprawach karnych. Prawie połowa oskarżonych nie ma dziś obrońcy z urzędu.

Ustawa ułatwia dostęp do trzech prawniczych zawodów: adwokata, radcy prawnego i notariusza. Oto najważniejsze zmiany: wprowadzone zostały państwowe, a nie – jak do tej pory – korporacyjne egzaminy na aplikację i końcowe, dopuszczające do zawodu. Do tego ostatniego egzaminu, bez obowiązku odbycia aplikacji, będą mogli przystąpić doktorzy prawa i magistrzy, którzy przez pięć lat pracowali przy stanowieniu lub stosowaniu prawa. Na listę korporacyjną bez żadnych egzaminów mogą się wpisać wszyscy, którzy zdali egzamin do innych zawodów prawniczych.

Już po wejściu w życie ustawy w niektórych ...