POLITYKA

Czwartek, 21 lutego 2019

Polityka - nr 8 (2896) z dnia 2013-02-20; s. 12-13

Temat tygodnia

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Premier wraca do kraju

Wyraźnie widać, że pieniądze zdobyte z Unii mają być dla Donalda Tuska przepustką do trzeciej kadencji rządzenia. Ale nie z tymi ludźmi i nie w tym stylu. Zdaje się, że premier zaczyna to rozumieć.

Tusk w Brukseli, po zamknięciu negocjacji w sprawie wysokości unijnego budżetu, oświadczył, że był to chyba najbardziej szczęśliwy moment w jego karierze politycznej. Trzeba to rozumieć właściwie. Szef rządu pokazuje opinii publicznej, że jego energia była skierowana w stronę najbardziej strategiczną. Kiedy znikał, prowokując pytania, gdzie jest premier, może teraz odpowiedzieć: sorry, załatwiałem wielką „kasę” w czasach kryzysu i cięć, kiedy inni bredzili o wielopunktowych wybuchach w Tupolewie.

Faktycznie, lider Platformy dał wiele dowodów swojej determinacji na tym polu. Również zdolności do przebywania na salonach Wspólnoty, obok jej najważniejszych polityków. Chciałoby się powiedzieć, jak równy z równymi, co oczywiście byłoby przesadą. Ale na pewno jako kolega poważny i obliczalny. Nie sposób sobie wyobrazić w tej roli szefa jakiejkolwiek innej polskiej partii politycznej. Znaczenie ma, rzecz jasna, także doświadczenie, jakiego inni polscy politycy nie mieli szansy nabyć, ale jest pytanie, czy by chcieli go nabrać z takim zapałem, jak zrobił to Tusk.

...