POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 49 (2481) z dnia 2004-12-04; s. 24-27

Kraj / Umorzenia podatkowe

Marek Henzler

Prezenty od fiskusa

Wśród podatników, którym fiskus już w tym roku zdążył umorzyć znaczące zaległości podatkowe, znaleźć można senatora Henryka Stokłosę, łódzkie kasyno, Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, Arcybiskupie Wyższe Seminarium Duchowne ze Szczecina i organizatorów wyborów Miss Polski. Jednych podatników fiskus potrafi złupić do gołej skóry, innych obdarza ulgami. Czym się kieruje?

W opublikowanym ostatnio obwieszczeniu ministra finansów, obejmującym umorzenia z I półrocza br., figuruje 9178 podatników. W podobnym okresie ub.r. było jedynie 301 umorzeń. Ów rekordowy wzrost to skutek ustawy z 2002 r. o „restrukturyzacji niektórych należności publicznoprawnych od przedsiębiorców”, zwanej też, od nazwiska wicepremiera, ustawą Kołodki.

Umorzenie może nastąpić „z uwagi na interes publiczny”, „z uwagi na interes strony” (czyli podatnika) i z uwagi – co bywa najczęstsze – na zbieg obu tych interesów. Tyle tylko, że ani interes publiczny, ani interes strony nie został w prawie podatkowym zdefiniowany i naczelnicy urzędów skarbowych, podejmując decyzje o umorzeniach, kierują się własnym uznaniem, ewentualnie treścią orzeczeń NSA i przepisami niektórych ustaw dotyczących pomocy dla przedsiębiorców. Można zatem powiedzieć, że w Polsce jest 399 polityk umarzania zaległych podatków, bo tyle mamy skarbówek.

Na politykę tę wpływ może mieć pozycja podatnika. W 2003 r. US z Limanowej umorzył 369&...

Kto, komu idlaczego umarza

Należności podatkowe umarzać mogą naczelnicy urzędów skarbowych oraz wójtowie, burmistrzowie, prezydenci, starostowie i marszałkowie województw (podatki i opłaty lokalne wpływające do kas samorządów). Wnioski o umorzenie mogą składać podatnicy (z uwagi na ważny interes publiczny lub strony), natomiast organy podatkowe należności mogą także umarzać z urzędu, m.in.: kiedy kwota uzyskana w postępowaniu egzekucyjnym może przewyższyć wydatki na jej egzekucję, kiedy zaległości nie udało się ściągnąć w postępowaniu likwidacyjnym lub upadłościowym, a także wtedy, kiedy podatnik zmarł nie pozostawiając żadnego majątku lub pozostawił przedmioty codziennego użytku domowego, których łączna wartość nie przekracza kwoty stanowiącej trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia. Umarzać można także na podstawie innych ustaw, jak choćby o restrukturyzacji niektórych należności od przedsiębiorców. Niekiedy umorzenia są elementem regionalnej pomocy na rzecz nowych inwestycji (w br. prezydent Gliwic umorzył ponad 14 mln zł zaległości firmie Opel Polska Sp. z o.o.).