POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 30 (2664) z dnia 2008-07-26; s. 12-14

Temat tygodnia / Kraj

Janina Paradowska

Prezydent jest zły

W wielu już sprawach prezydent Lech Kaczyński zachowywał się w sposób mało zrozumiały. Ale ostatnio szczególnie trudno za nim nadążyć.

Miniony tydzień znów nie był udany dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Najpierw ogłoszono, że dramatycznie spadły jego notowania. Zaledwie jedna czwarta Polaków uważa, że prezydent pełni swą funkcję dobrze, a aż 65 proc., że źle i bardzo źle. Co pomyśleli Polacy po ujawnieniu fragmentów „przesłuchania” ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w antypodsłuchowym pomieszczeniu? Co pomyśleli zwolennicy Lecha Kaczyńskiego po wielogodzinnej i, jak publicznie zapewniono, przeprowadzonej w wielkiej zgodności poglądów rozmowie z nowym liderem SLD Grzegorzem Napieralskim? Przecież stwierdzenie „nigdy z SLD” jest jedną z kardynalnych cnót PiS, z którą to partią prezydent całkowicie się utożsamia. Czyżby nagle odnalazł się sojusznik, już ostatni?

Gdy pojawiły się kolejne niepomyślne dla prezydenta notowania opinii publicznej, można było powtórzyć znaną argumentację: Lech Kaczyński w zbyt małym stopniu spełnia oczekiwania na prezydenturę ponadpartyjną, łagodzącą, a nie eskalującą konflikty, za bardzo przywiązany jest do PiS. I na dodatek ma zbyt liczne wpadki, a to związane z ...