POLITYKA

Czwartek, 20 czerwca 2019

Polityka - nr 51 (2276) z dnia 2000-12-16; s. 24-26

Kraj

Piotr Pytlakowski

Protektor

Jak wyjąć kapitał z butów

W Lublinie zawarto ciekawy układ gospodarczo-polityczny. Korzystając z poparcia prawicowego posła Mieczysława Szczygła (AWS) władzę nad tutejszymi zakładami produkującymi obuwie przejęła grupa spółek kontrolowanych przez Ryszarda Janiszewskiego, znanego do tej pory z lewicowych sympatii. Pieniądze lubelskiej firmy poprzez skomplikowane transakcje giełdowe transferowane są na konta grupy Janiszewskiego. Fabryce, podobnie jak wielu innym przedsiębiorstwom, nad którymi kontrolę przejmował Janiszewski, grozi upadek. Akcjonariuszem zakładów z Lublina jest Skarb Państwa, ale nie reaguje na próby wysysania ze spółki pieniędzy. Dlaczego?

Lubelskie Zakłady Przemysłu Skórzanego Protektor (d. im. Buczka) zatrudniają 750 osób załogi i produkują obuwie. Ostatnio do asortymentu dodano jeszcze jedną specjalizację: gry giełdowe. Na butach jest zysk, na spekulacjach straty – bilans wyrównuje się. – To straszne – alarmuje wieloletnia pracownica fabryki. – Dostaliśmy się w łapy gangsterów finansowych.

Protektor przeszedł typową drogę. Najpierw państwowa fabryka, potem spółka Skarbu Państwa, wreszcie sprywatyzowana spółka akcyjna. Skarb Państwa nadal posiada ok. 15 proc. akcji, a Wielkopolski Bank Kredytowy ok. 18 proc. Do niedawna największy pakiet należał do NFI Fortuna (ok. 30 proc.). Resztę akcji rozdrobniono między kilka funduszy inwestycyjnych i pracowników fabryki.

W 1999 r. NFI Fortuna sprzedał cały posiadany pakiet udziałów w Protektorze. Załoga dowiedziała się o zmianie właścicielskiej podczas Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, w listopadzie ub.r. Pojawił się wtedy pan Ryszard Janiszewski z pełnomocnictwami kilku bliżej w Lublinie nie znanych spółek. Miał prawo głosu w imieniu Farm-Serwis, Hy Test, International Business Management, a także LG Petro Bank. Mnogość firm wprowadził...