POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 10 (3049) z dnia 2016-03-02; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Kraj

 (aszcz)

Prywatne czy publiczne?

Instytut Pamięci Narodowej udostępnił kolejną transzę dokumentów znalezionych w domu gen. Czesława Kiszczaka. Szef Instytutu Łukasz Kamiński zadecydował o upublicznieniu m.in. prywatnej korespondencji do byłego szefa MSW. Wśród opublikowanych listów znalazły się te napisane przez Agnieszkę Osiecką, Daniela Passenta, Beatę Tyszkiewicz, Andrzeja Celińskiego czy ówczesnego prymasa Polski kard. Józefa Glempa. „Nie zapraszałam generała, a co za tym idzie – nie skorzystał z zaproszenia” – mówiła po publikacji swojego listu Beata Tyszkiewicz. „Pod tym adresem żyje moja rodzina, a wiadomo, że z hejterami jest w Polsce bardzo różnie” –  podkreślał Andrzej Celiński, którego prywatny i wciąż aktualny adres zamieszkania podano w udostępnionych przez IPN dokumentach (były poseł nie przypomina sobie też, by taki list w ogóle napisał, a wartości tych dokumentów na razie nie można sprawdzić, bo „nie są one kopiami oryginałów, ale zostały z nich przepisane”). Celiński zapowiedział też, że „jeżeli ktoś mi pomoże, to z wielką satysfakcją doprowadzę do wyroku skazującego”.

Prawnicy są podzieleni w kwestii prawa IPN do ...