POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 19 (3109) z dnia 2017-05-10; s. 74-75

Nauka

Edwin Bendyk

Przed gorącym uczynkiem

Złapać przestępcę, zanim popełni przestępstwo – to możliwe było tylko w science fiction. Do niedawna, bo w XXI w. największe fantazje stają się rzeczywistością.

Robert McDaniel jest czarnoskórym mieszkańcem Chicago. Pewnego dnia do jego domu zapukali policjanci, by zakomunikować, że znalazł się na liście 400 najbardziej niebezpiecznych osób w mieście. Każda kolizja z prawem skończy się poważnymi konsekwencjami, uprzedzili stróże prawa. McDaniel oniemiał, bo jak twierdzi, nie różni się niczym od większości czarnoskórych mieszkańców dzielnicy. Nie skończył szkoły, czasami podpadał policji za drobne wykroczenia, stara się związać koniec z końcem, chwytając się różnych prac. Skąd więc „nobilitacja” do grona najgroźniejszych mieszkańców Chicago?

To nie jest opis jednej ze scen filmu „Raport mniejszości”, zrealizowanej w 2002 r. ekranizacji opowiadania Philipa K. Dicka. W artystycznej fantazji na temat 2054 r. wskazywaniem dojrzewających przestępców zajmuje się trójka jasnowidzów. Wcześniejsza o 40 lat rzeczywistość jest jednak bardziej nowoczesna i nie potrzebuje jasnowidzów, bo ma komputery zaopatrzone w odpowiednie oprogramowanie umożliwiające predictive-policing, czyli właśnie planowanie działań policyjnych na podstawie prognoz przestępczości. A scena ...