POLITYKA

Niedziela, 24 marca 2019

Polityka - nr 43 (3183) z dnia 2018-10-24; s. 8-9

Temat tygodnia

Jerzy BaczyńskiMariusz Janicki

Przegrana wygrana

Chociaż, jak to zwykle w wyborach samorządowych, główne ugrupowania ogłosiły swoje sukcesy, to jedno nie budzi wątpliwości: triumfalny pochód PiS po władzę został zatrzymany. Jeszcze chyba nigdy zwycięzcy nie mieli takich niewyraźnych min.

Oto po wielkiej kampanii, której przewodzili osobiście prezes Kaczyński i premier Morawiecki, po objeździe kraju, po dziesiątkach nowych obietnic i gromkich przemowach na wysokiej patriotycznej nucie wynik PiS do sejmików wojewódzkich w skali ogólnopolskiej (ok. 33 proc. według prognoz IPSOS) tylko o włos przewyższa rezultat Patryka Jakiego w „liberalnej” Warszawie (obszerniejszą analizę wyborów zamieszczamy na s. 16). Nie udało się PiS pozyskać poparcia miast, rozbić i dobić na wsi PSL, nie pojawił się bonus za „dobre rządzenie”, jak oczekiwali politycy władzy. Mało skuteczne tym razem było słynne wizerunkowe „ocieplanie się” PiS, a także „srożenie się” w ostatniej fazie kampanii. Nie zadział też apel premiera Morawieckiego o to, aby „przenieść dobrą zmianę do samorządów”. Ujawniły się limity partii Kaczyńskiego, wyborczy szklany sufit – kilka pięter poniżej oczekiwanej konstytucyjnej większości, a nawet regularnie podawanego przez rządowy CBOS poparcia na poziomie 40–45 proc. W ogóle „sondaż wyborczy” ośmieszył większość wcześniejszych prognoz.

Prawica liczyła na „odnowienie ...