POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 33 (2258) z dnia 2000-08-12; s. 33-34

Świat

Farida Kuligowska

Przekonamy do was Europę

Rozmowa z Joschką Fischerem, ministrem spraw zagranicznych Niemiec

W przemówieniu wygłoszonym w Bundestagu Jacques Chirac określił Niemcy jako wielkie mocarstwo. Dawniej politycy niemieccy natychmiast zaprzeczyliby temu określeniu. Teraz jednak nikt nie zaprotestował. Czy to oznacza zmianę? Czy Niemcy znów widzą siebie w roli wielkiego mocarstwa?

Nie ma żadnych zmian. Znaleźliśmy swoje miejsce w sojuszu zachodnim, w Unii Europejskiej i w ramach organizacji międzynarodowych. Wiadomo, że Niemcy wyciągnęli wnioski z własnej historii. W polityce zagranicznej mocno tkwimy w strukturach zachodnich. Naszym celem jest proces integracji europejskiej. Po republice bońskiej odziedziczyliśmy najlepszą tradycję – powściągliwość. Gdybyśmy nie przyjęli takiej postawy – obudzilibyśmy się w tradycyjnym niemieckim bałaganie.

Pańskie przemówienie na Uniwersytecie Humboldta wywołało wielkie poruszenie. Odebrano je jako wizję Europy sfederalizowanej. W innym przemówieniu apelował pan o powołanie prezydenta Europy. Czy to są naprawdę pańskie cele, czy chciał pan po prostu sprowokować dyskusję?

Wcale nie marzę o Stanach Zjednoczonych Europy. Różnice między np. Polską, Francją, Wielką Brytanią, Niemcami, Republiką Czeską czy Danią są ...

Joseph (Joschka) Fischer syn przesiedleńców z Węgier, urodzony 12.04.1948 r. w Gerabronn. W latach 1968–75 członek ugrupowania Walka Rewolucyjna, a od 1982 r. członek Zielonych, z ramienia których został posłem do Bundestagu w roku 1983. W latach 1985–87 oraz 1991–94 minister ochrony środowiska Hesji i przewodniczący frakcji Zielonych w Landtagu Hesji (1987–91). Od października 1994 r. rzecznik Zielonych w Bundestagu, a od października 1998 r. wicekanclerz i minister spraw zagranicznych w rządzie Gerharda Schrödera.