POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 9 (3100) z dnia 2017-03-01; s. 32-34

Społeczeństwo

Marta Mazuś

Przemoc czy pomoc

Stosunek Polaków do cudzoziemców nigdy jeszcze nie był tak wyraźny jak teraz. Przeważa niechęć, głównie do „Arabów”. Ale pojawiają się też pomysły, jak pomagać imigrantom. Niestety, zarówno na przemoc, jak i pomoc rząd reaguje obojętnością.

Romowie już nie są najbardziej nielubianą nacją w Polsce – wyprzedzili ich ogólnie pojęci Arabowie. Tak wynika z badań CBOS z 2016 r. Wiadomo, Arab to muzułmanin, a muzułmanin to uchodźca. Te określenia w potocznym rozumieniu zaczęły być stosowane niemal zamiennie. Uchodźca stał się słowem określającym ludzi o różnych cechach i narodowościach, ale przede wszystkim jest też słowem stosowanym jako obelga. Przezywają się w ten sposób nawet dzieci w szkole.

Najnowsze badania na temat mowy nienawiści w Polsce, wykonane na zlecenie Fundacji Batorego w ramach programu „Obywatele dla demokracji”, pokazują jasno – agresywne i obraźliwe wypowiedzi przede wszystkim na temat uchodźców to dla Polaków codzienność. Autorzy stwierdzają, że należy mówić już nie tyle o nienawiści, ile o pogardzie, bo to z nią ogromna część Polaków wyraża się o uchodźcach.

Najwięcej styczności z obraźliwymi komentarzami mają ludzie młodzi i oni też najchętniej przyznają się do ich używania. ...