POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 14 (2549) z dnia 2006-04-08; s. 20-21

Komentarze

Wiesław Władyka

Przestępczy związek z historią

Wojciech Jaruzelski jest potrzebny politykom w walce o lepszą przeszłość

Wojciech Jaruzelski zwrócił Lechowi Kaczyńskiemu Krzyż Zesłańców Sybiru, który – jak się okazało, wedle słów szefa Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Urbańskiego – został generałowi przyznany bez wiedzy i woli urzędującego prezydenta. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że gdzieś na zapleczu Pałacu Prezydenckiego urzędowali ludzie ze starych układów, że tam zrodziła się jakaś prowokacja i intryga, że prezydent nie czyta tego, co podpisuje, ale też nie może ufać współpracownikom. Ta sprawa może przypieczętować dymisję Andrzeja Urbańskiego.

Generał w opublikowanym liście do Lecha Kaczyńskiego ubolewa, że „powstała sytuacja może sprawiać Panu Prezydentowi osobistą przykrość” i odnosi się do zarzutów, jakoby w ogóle ów Krzyż mu się nie należał, bo ponoć uchybił kwestii wolności i niepodległości (w tym sensie, że późniejszą swoją karierą polityczną sprzeniewierzył się tym wartościom). Pisze o polskich losach i drogach, które po 1939 r. prowadziły często na Daleki Wschód, a potem na Zachód – ...