POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 47 (2220) z dnia 1999-11-20; s. 20-22

Kraj

Wiesław Władyka

Przeszłość zaklęta

Edward Gierek skończył lat 86 i jest bardzo chory. Przez 10 lat rządził PRL-em, a karierę polityczną zakończył wraz z narodzinami Solidarności. Przez swoich następców został najpierw wykluczony z PZPR, później internowany w czasie stanu wojennego. Swoją emeryturę polityczną przeżywał na Śląsku, dokąd wrócił. Gdy kończyła się dekada rządów Jaruzelskiego, zaczynał rodzić się mit Gierka - dobrego gospodarza i łagodnego wobec opozycji I sekretarza KC PZPR.

Przyczynił się do tego Janusz Rolicki, dzisiejszy redaktor naczelny "Trybuny", który przygotował wywiad-rzekę z Edwardem Gierkiem i trafił z tą swoistą opowieścią o wspaniałych latach 70. pod strzechy.

Wielotysięczny nakład "Przerwanej dekady" rozszedł się wspaniale, wywołał co prawda krytyczne recenzje, lecz ludziom to nie przeszkadzało - chcieli poczytać sobie o tym, jak to kiedyś wspaniale się w Polsce żyło. Następny tom tej samej pary autorów pt. "Replika" także cieszył się dużym powodzeniem.

W ostatnich miesiącach obrona postaci Gierka i jego historycznej roli przybrała na sile. A to Andrzej Lepper wypowiedział o nim kilka bardzo pochlebnych opinii, a to Maciej Szczepański, szef telewizji w latach 70. i bliski współpracownik oraz zaufany człowiek (najpierw sekretarza wojewódzkiego w Katowicach, a później I sekretarza KC), poświęcił Gierkowi wielki elaborat drukowany w odcinkach w "Trybunie" oraz wiele ciepłych słów w wywiadzie udzielonym "Gazecie Wyborczej". Te słowa i opinie zdają się dobrze kontaktować z przekonaniami społecznymi.

...