POLITYKA

Piątek, 18 stycznia 2019

Polityka - nr 21 (2505) z dnia 2005-05-28; s. 72

Kultura / Literatura

Przetłumaczyć Polskę

Szwedzi wiersze Wisławy Szymborskiej chętnie czytają na pogrzebach. Cytaty z „Lapidariów” Ryszarda Kapuścińskiego trafiają jako motto do prac magisterskich amerykańskich i szwedzkich studentów. W Niemczech coraz bardziej ceniony jest głos Andrzeja Stasiuka. To zasługa tamtejszych tłumaczy, którzy przekładają na macierzyste języki polską literaturę i w pewnym stopniu Polskę.

Tłumacz jest ambasadorem pisarza. Najwierniejszym i najuważniejszym czytelnikiem – mówił Ryszard Kapuściński na pierwszym Kongresie Tłumaczy Literatury Polskiej, zorganizowanym przez Instytut Książki, na który przyjechało do Krakowa prawie dwustu tłumaczy z całego świata. Andrzej Nowakowski, szef krakowskiego Instytutu, który zajmuje się promowaniem polskiej literatury za granicą, uważa, że dziś trzeba mówić – tłumacz i jego pisarz.

Tłumacz najpierw musi się zachwycić książką. Przetłumaczyć ją, co według Andersa Bodegarda (na szwedzki przełożył m.in. całego Gombrowicza i twierdzi, że to najtrudniejszy pisarz dla tłumacza) oznacza bycie brutalnym wobec tekstu, rozbicie go na cząstki elementarne, by potem móc go na nowo skleić w całość. Ale to tylko połowa pracy tłumacza, który swoim zachwytem i wiarą, że książka spodoba się czytelnikom, musi jeszcze zarazić wydawcę. Nie jest to proste w przypadku literatury języka o tak małym zasięgu jak polski.

Anders Bodegard wspominał, że kiedy przed Noblem próbował namówić wydawców w Szwecji na ...

Na językach

Autorzy, których dzieła zostały przełożone na największą liczbę języków:
1. Tadeusz Różewicz – tłumaczony na 42 języki
2. Stanisław Lem – 40 języków
3. Wisława Szymborska – 36 języków
4. Witold Gombrowicz – 31 języków
5. Ryszard Kapuściński – 30 języków

Z klasyków najczęściej tłumaczony jest: Henryk Sienkiewicz, Adam Mickiewicz, Bolesław Prus.

Dane: Instytut Książki w Krakowie