POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 45 (2730) z dnia 2009-11-07; s. 84-85

Nauka

Agnieszka Krzemińska

Przez bagna, góry i pustynie

Drogi budujemy już od 6 tys. lat i zawsze kosztowało to sporo. Zawsze też narzekano na ich stan.

Na płyciźnie koło Swansea w Walii wiosenne sztormy odsłoniły fragment drewnianej drogi sprzed 4 tys. lat. Na szczęście archeolodzy zdążyli sporządzić dokumentację i określić wiek znaleziska, zanim trakt z epoki brązu, z plecionych gałęzi dębu i olchy, po dwóch miesiącach z powrotem utonął w błocie. Ale nie jest to najstarsza droga świata. Za taką uchodzi liczący prawie 6 tys. lat i wykonany z desek Sweet Track, który umożliwiał neolitycznym mieszkańcom Somerset Levels przejście przez moczary.

Najwięcej traktów na bagnach, torfowiskach oraz tarasach zalewowych rzek i jezior europejskiego niżu znaleziono właśnie w Wielkiej Brytanii (prawie 200), ale znane są też z terenów dzisiejszej Litwy, Holandii i Niemiec. Najważniejszą rewolucją w neolitycznym drogownictwie było pojawienie się wozu w połowie IV tys. p.n.e. Z tego mniej więcej czasu pochodzi jego najstarsze przedstawienie na wazie z Bronocic (50 km na północ od Krakowa) oraz pierwsze szerokie i umacniane drogi, jak ...