POLITYKA

Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Polityka - nr 30 (2462) z dnia 2004-07-24; s. 17-18

Komentarze

Paweł Tarnowski

Przyczółek Hausnera

Na koniec sezonu parlament wreszcie pokazał rozumne oblicze

Rząd Marka Belki ma za sobą pierwszą próbę ognia i wody. Po ciężkiej parlamentarnej walce udało mu się przepchnąć przez Sejm ustawę zmieniającą zasady waloryzacji rent i emerytur. Ostatecznie ustalono, że od 2005 roku waloryzacja dla 9,5 mln osób pobierających tego rodzaju świadczenia będzie miała miejsce dopiero wtedy, gdy skumulowana inflacja w Polsce przekroczy 5 proc., nie rzadziej jednak niż co 2 lata. Jednocześnie znika związek między waloryzacją a wzrostem średniego wynagrodzenia. Z rządowych wyliczeń wynika, że w ciągu najbliższych 6 lat budżet – tylko z tego powodu – zaoszczędzi 28,1mld zł, a w przyszłym roku, najważniejszym dla powstrzymania kryzysu finansów publicznych, nawet 4 miliardy złotych. Groźba przekroczenia konstytucyjnych progów wielkości długu publicznego do PKB, obligujących do naprawdę drakońskich działań, nieco więc zmalała. Tuż przed parlamentarnymi wakacjami Sejm, na pewno bez przyjemności, zrobił to, co zrobić powinien. Okazało się, że dla naprawdę ważnych spraw ciągle można w nim znaleźć parlamentarną większość. Ustawa przeszła dzięki poparciu SLD, SDPL i ...