POLITYKA

Wtorek, 25 czerwca 2019

Polityka - nr 17 (2602) z dnia 2007-04-28; s. 48-51

Rynek

Janina Paradowska

Przyjdzie rachunek

Rozmowa z prof. Jerzym Hausnerem

Janina Paradowska: – Z tzw. planu Hausnera zostało gruzowisko. Jak się pan na nim czuje?

Jerzy Hausner: – Przesada z tym gruzowiskiem. Ślady myślenia, na którym mi najbardziej zależało, są dość trwałe. Dziś nawet najbardziej populistyczne partie nie mówią o podwyżce podatków, nawet propozycja wyższego opodatkowania dochodów najlepiej zarabiających stała się wstydliwa. Gdy ktoś proponuje dodatkowe świadczenia, inaczej je uzasadnia, nie mówi się, że coś się komuś należy. Już raczej, że rządzący mają jakieś priorytety.

A priorytetem, jak zawsze, jest kupowanie poparcia dużych grup społecznych: emerytów i rencistów, górników, rolników, stoczniowców...

Tu, niestety, rząd popełnia stare błędy. Wykrwawiając się politycznie, zmieniliśmy formułę waloryzacji rent i emerytur, odchodząc od automatycznej indeksacji, co w warunkach niskiej inflacji jest w pełni usprawiedliwione. Powrót do corocznej indeksacji, zapowiedziany przez premiera, jest bardzo niebezpieczny. W ramach obecnego systemu można emerytom przyznawać dodatkowe pieniądze. W tym roku dostali dodatki. Dlaczego nie robić tego i w&...

Jerzy Hausner (ur. 1949 r.), profesor nauk ekonomicznych, pracownik Akademii Ekonomicznej w Krakowie (od 1972 r.). W latach 1980–89 sekretarz Komitetu Krakowskiego PZPR, szef doradców strategicznych wicepremiera Grzegorza Kołodki (1994–96), później (1997–2005) m.in. minister pracy i polityki społecznej, minister gospodarki i wicepremier w rządzie Leszka Millera, członek KBN, wicepremier i minister gospodarki i pracy w rządzie Marka Belki. Poseł na Sejm w latach 2001–2005, do lutego 2005 r. członek SLD, następnie wiceprzewodniczący Partii Demokratycznej – Demokraci.pl (do marca 2006 r.).