POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 12 (3051) z dnia 2016-03-16; s. 70-73

Historia

Jerzy Besala

Przypadki Króla Dobrze

O zmarłym przed 500 laty Władysławie II Jagiellończyku mówiono, że był doskonałym człowiekiem, ale żadnym królem. Zarzuca mu się, że skłócony z braćmi nie wykorzystał szansy stworzenia sięgającego od morza do morza bloku państw jagiellońskich.

Król Czech i Węgier Władysław II Jagiellończyk od pewnego czasu czuł się fatalnie. Dokuczała mu podagra, choroba wielkich panów tego świata spożywających ciężkie wina i tłuste mięsiwa. Wysoka gorączka wyczerpała organizm monarchy, który ostatnie tchnienie wydał 13 marca 1516 r. Miał wówczas 60 lat. Był postacią, która mogła przyczynić się do stworzenia potęgi bloku państw jagiellońskich od Bałtyku po Morze Czarne i Adriatyk. Powstrzymać z innymi przedstawicielami dynastii siłę Habsburgów, którzy jako cesarze rościli sobie feudalne prawo do panowania nad całym światem chrześcijańskim.

Związki polskie, węgierskie i czeskie zaczęły się już we wczesnym średniowieczu, gdyż kraje te graniczyły ze sobą. Jednak Polacy raczej walczyli z Czechami, natomiast wedle mitu narodowego nigdy nie bili się z Węgrami. W rzeczywistości ścierali się zbrojnie z Madziarami o Ruś Halicką, Podole i Mołdawię, a do okresów pokoju przyczyniały się głównie Karpaty dzielące oba wojownicze narody.

Dynastia założona przez Jagiełłę była bliska wymarcia już w drugim pokoleniu ...