POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 6 (2944) z dnia 2014-02-05; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Przyspieszone, wydłużone

Obywatele skłóconej politycznie Tajlandii wybierają nowy parlament. Przyspieszone głosowanie odbyło się w niedzielę 2 lutego, ale zostanie ono znacznie przedłużone. Tajlandzka komisja wyborcza prognozuje, że dogrywki mogą potrwać nawet kilka tygodni. To wina czy też zasługa opozycji, która zabarykadowała dostęp do około 10 proc. urn, powstrzymując od wrzucenia kart nawet kilka milionów Tajów, głównie z niektórych dzielnic Bangkoku i południa kraju. Opozycja od miesięcy okupuje bangkockie ulice i place, a teraz zablokowała urny, bo wynik wyborów jest i tak niemal pewny. Szósty raz z rzędu zwycięży partia Yingluck Shinawatry, obecnej premier. Jej rodzina, zwłaszcza pozostający na emigracji brat i były szef rządu, uważani są przez miejską, zamożną i dobrze wykształconą klasę średnią za klan groźnych populistów manipulujących biedniejszymi Tajami.

Mieszczuchowie są przekonani, że Shinawatrowie dzięki stanowiskom państwowym powiększają swój miliardowy majątek i tworzą dynastię, która na wiele lat zdominuje tajlandzkie życie polityczne i&...