POLITYKA

środa, 19 grudnia 2018

Polityka - nr 14 (14) z dnia 2018-09-26; Niezbędnik Współczesny. 3/2018; s. 36-40

CZŁOWIEK

Adam Szostkiewicz

Przyszłość świeckości

Bóg żyje i ma się coraz lepiej. Kościoły pustoszeją tylko w niektórych krajach Europy Zachodniej i Północnej. Poza nimi religia trzyma się na kontynencie całkiem mocno.

Sekularyzacja dotyka przede wszystkim społeczeństw europejskich typu zachodniego. Ale ostatnio i w nich obserwujemy powrót sacrum. W Niemczech chrześcijanie chcą krzyży w urzędach, żydzi chcą nosić kipy mimo ostrzeżeń przed atakami antysemickimi, muzułmanki coraz częściej chodzą w chustach, jak każe im islam. Życie religijne rozkwita także w USA, bastionie demokratycznego kapitalizmu. W Chinach komuniści tolerują taoizm, buddyzm, chrześcijaństwo, islam. W Rosji Władimir Putin dokłada starań politycznych i finansowych, aby prawosławiem wypełnić pustkę ideologiczną po marksizmie-leninizmie.

Krytycy ogólnej teorii sekularyzacji zyskują dziś nowe argumenty. Uważają oni, że radykalna sekularyzacja jest mitem. Nigdy jej nie było i nie będzie. To, że ludzie nie praktykują, nie znaczy, że nie wierzą w taki czy inny sposób. Puste kościoły i niska frekwencja w obrzędach nie wykluczają wcale, że wielu ludzi wciąż wierzy w Boga i ma duchowe potrzeby, na które odpowiedź znajdują w religii. Wobec tego należy się raczej zastanawiać nie nad tym, kiedy religia ...