POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 8 (2847) z dnia 2012-02-22; s. 6

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Ewa Wilk

Psychologiczny chór dramatyczny

Na całodobowych scenach telewizyjnych, w rozgorączkowanych tabloidach, na rozpalonych forach internetowych oraz w mediach, które chcą uchodzić za stateczne, wystawiany jest w tym samym czasie ten sam dramat. Zwykle tylko przez kilka dni, bo za chwilę nominacji na widowisko dnia czy tygodnia dostępuje kolejne zdarzenie i bohater. Kto spektaklu na swojej scenie nie gra, ten kiep, bo wygląda na odklejonego od rzeczywistości. To odnosi się do życia politycznego, ale bodaj jeszcze intensywniej obowiązuje teraz w odniesieniu do dramatycznych śmierci, ludzkich tragedii, koszmarnych wypadków.

Ostatnio uwagę publiczności przesunięto płynnie od tragicznej śmierci Madzi ku odnalezieniu w Tatrach byłego żołnierza, o czym i my piszemy (s. 28), bo okoliczności tej sprawy są warte uwagi. Trudno zatem przyganiać niczym kocioł garnkowi, ale trudno też nie zauważyć, że w tym omniteatrze pojawiają się coraz tłumniej eksperci, zwykle psychologowie. Przywoływani niczym chór w antycznym dramacie dla objaśnienia, w czym sprawa. Chór to nadzwyczaj kakofoniczny, zdania powyrywane z kontekstu, czasem zwykłe głupstwa z ...