POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 12 (3001) z dnia 2015-03-18; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Świat

Ptasia lustracja

Szwedzkie Towarzystwo Ornitologiczne uderzyło się w piersi. Publikując listę nazw ptaków świata, obejmującą 10 709 pozycji, ornitolodzy dokonali rewizji szwedzkich nazw o wydźwięku rasistowskim. Zadekretowali, pod wpływem wątpliwości napływających do Towarzystwa, że o występującym w Afryce Subsaharyjskiej jerzyku widłosternym nie będą już mówić, używając słowa kaffar, brzmiącego jak pogardliwe określenie, którym w RPA rasiści stygmatyzowali czarną ludność. Reforma dosięgła również afrykańską srebrzankę hotentocką, która w Szwecji straciła na wskroś kolonialne i obelżywe znaczenie. Podobnie południowoamerykański efektownie ubarwiony hoacyn przestał być ptakiem cygańskim.

Aby się w tym międzynarodowym gąszczu nie pogubić, biolodzy stosują naukową, łacińsko-grecką terminologię. Ale i tam czyhają złogi rasizmu. Wspomniana srebrzanka hotentocka to przecież Anas hottentota, nieszczęsny jerzyk – Apus caffer. Także w polskim nazewnictwie ptasim znaleźliby się kandydaci do antydyskryminacyjnych korekt. Reminiscencją rasizmu są przecież czarnotki i kacyki. Starzyk mógłby zostać uznany ...