POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 15 (3054) z dnia 2016-04-06; s. 84

Kultura / Afisz / Książki

Aldona Kopkiewicz

Punk i dziewczyna

4/6

Kim Gordon, Dziewczyna z zespołu, przeł. Andrzej Wojtasik, Czarne, Wołowiec 2016, s. 312

Autobiografię Kim Gordon otwiera wspomnieniem ostatniego koncertu legendarnej kapeli Sonic Youth. Zespół istniał przez 30 lat, a jego koniec to także koniec małżeństwa Gordon i Thurstona Moore’a, jednej z najgłośniejszych par rock’n’rolla. Wydawało się, że to pierwsza i ostatnia tak stała, a zarazem kreatywna para kochających się artystów. Ale Moore znalazł sobie młodszą. Gordon została z córką, przeszła raka piersi i postanowiła grać dalej, tym razem już na własną rękę. Pisanie „Dziewczyny z zespołu” musiało być częścią tej terapii. Gordon nie zajmuje się bowiem przesadnie tym, kim był dla niej Moore, basistka nie zdradza też zbyt wielu faktów o samym Sonic Youth. Pisze o sobie jako artystce w kręgach nowojorskiej sztuki i muzyki; nieustannie pyta, jak być kobietą w brutalnym rockowym światku. Gordon nie pasowała ani maska ostrej laski, ani histeryczki. Inteligentna i wrażliwa, niepewna i nieco stłumiona, musiała stworzyć nowy, skrojony pod samą siebie, obraz kobiecości. Pytanie tylko, czy jest ...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)