POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 30 (3170) z dnia 2018-07-25; s. 42-44

Świat

Ziemowit Szczerek

Putin zwycięzca?

Prezydentowi Rosji ostatnio wszystko się udaje – wybory, mundial, spotkanie z Trumpem. Może więc znalazł przepis na polityczny sukces, który Zachód – jak się zdaje – właśnie zgubił.

Po internecie krąży taki obrazek: okienko z napisem „żyj i pracuj w UE” i drugie z napisem „żyj i pracuj w Rosji”. Do pierwszego ciągnie się kolejka, w drugim siedzi samotny urzędnik: pies ze złamaną nogą nie podchodzi. Ale ci z kolejki do UE wznoszą okrzyki: „Niech żyje Putin! Najmądrzejszy i najsilniejszy lider!”, „Precz z gejropą!”, „Pieprzeni imigranci!”.

Liberalny Zachód nie może pojąć, jak to się dzieje: Rosja jest przy nim biedna jak mysz kościelna, nieatrakcyjna gospodarczo i kulturowo – ale jakimś cudem porządki zaprowadzone przez Putina wydają się wielu ludziom atrakcyjniejsze.

Taka perspektywa może być jednak myląca. Rosja, mimo że biedna w porównaniu z Zachodem, dorobiła się jednak sporej warstwy tłuszczowej w postaci klasy średniej i sukces ten jest wyłącznie sukcesem autokratycznej Rosji Putina. Podczas gdy naśladująca Zachód liberalna Rosja Jelcyna stała się – również na Zachodzie – symbolem gospodarczego i cywilizacyjnego upadku.

Taki właśnie Putin imponuje populistom z całego świata swoją ...