POLITYKA

Wtorek, 11 grudnia 2018

Polityka - nr 43 (2424) z dnia 2003-10-25; s. 96-98

Społeczeństwo / Obyczaje / Słowa nieparlamentarne

Sylwia Wysocka

Pyskówka italiana

Włoski premier Silvio Berlusconi zagroził, że będzie pozywał do sądu wszystkich, którzy go obrażą. Sam jednak znieważa przeciwników szokując dosadnością określeń i zdumiewając brakiem rozwagi.

Pewna matka postanowiła kupić mózg dla swojego przygłupiego syna. Ceny są wysokie: 10 mld lirów za głowę lidera Ligi Północnej Umberta Bossiego, 20 mld za komunistę Fausta Bertinottiego, 30 mld za Massima D’Alemę z lewicy. Za mózg Romana Prodiego zażądano aż 100 mld. Kobieta mówi: to za drogo! – Ależ to okazja – tłumaczy lekarz – ten mózg nigdy nie był używany!

Ten dowcip opowiedziany przez Berlusconiego podczas publicznego wystąpienia w 1995 r. wywołał wśród Włochów niesmak i przekonanie, że dalej już posunąć się nie można. Jednak po ośmiu latach okazało się, że granica przyzwoitości została po raz kolejny przesunięta, a osoby obrażone przez premiera mogłyby założyć wyjątkowo liczne stowarzyszenie. Ostatnio dołączyłoby do niego kilka tysięcy włoskich sędziów, którzy z wywiadu szefa rządu dla brytyjskiego konserwatywnego tygodnika „The Spectator” dowiedzieli się, że są wariatami. „Aby wykonywać ten zawód, trzeba być mentalnie upośledzonym, mieć zaburzenia psychiczne. Sędziowie wybierają tę pracę, bo ...