POLITYKA

Niedziela, 17 lutego 2019

Polityka - nr 49 (2936) z dnia 2013-12-04; s. 12-14

Temat tygodnia

Jacek Żakowski

Racja szpanu

Polityczne odmęty przytopiły czterech młodych polityków. Kariery mieli różne. Tonęli podobnie. Na okładce „Faktu”. Dużo lepszych jednak nie będzie. Epoka Geremków nie wróci.

Sławomir Nowak (ur. w 1974 r.), Tomasz Kaczmarek (1976 r.), Przemysław Wipler (1978 r.), Adam Hofman (1980 r.) mieli za sobą średnio 36 lat życia i błyskotliwe kariery. Czuwali nad nimi możni protektorzy. Wokół nich krążyły chmury wasali i sympatyków. Nagle ciach! I po wszystkim.

Najstarszy, prawie czterdziestoletni Nowak, od dwóch lat był szefem ważnego resortu. Dawał radę. Niedawno został drugi raz wybrany na szefa gdańskiego regionu PO. Nie jest prawdą, że w polityce widział tylko PR. To on forsował projekt nakazujący partiom finansowanie think tanków.

Najmłodszy, 33-letni Hofman, był nieprzemakalnym bulterierem PiS. Jacek Kurski, bulterier poprzedniej generacji, to przy nim łamaga. Nie pamiętam tekstu tak podłego lub tak absurdalnego, by Hofmanowi drgnęła choćby powieka, gdy go wypowiadał. Trudno było sobie wyobrazić, że ktoś go zastąpi jako alter ego Prezesa.

Przemysława Wiplera PiS wzięło, bo szła za nim grupa republikanów – młodych, lubianych przez biznes libertarian, łączących kult Dmowskiego i Balcerowicza. Jak kometa wyskoczył zza horyzontu, gdy przez Fundację Republikańską reż...