POLITYKA

środa, 17 lipca 2019

Polityka - nr 15 (2396) z dnia 2003-04-12; s. 46-48

Świat / Węgry przed referendum

Tadeusz Olszański

Raczej igen

Tradycyjne świniobicie i domowe szynki nie znikną z Węgier z powodu przystąpienia do Unii Europejskiej – uspokajała broszura rozesłana do wszystkich rodzin. W sobotę referendum w sprawie członkostwa pokaże, czy wątpliwości zostały rozwiane i Węgrzy powiedzieli Unii IGEN, czyli TAK.

Tradycje wspólnego państwa i granica z Austrią oraz korzyści płynące z turystyki z zachodniej Europy sprawiały, że społeczne poparcie dla wejścia do Europy było na Węgrzech bardzo wysokie i przekraczało 70 proc. Ale pod koniec ubiegłego roku nagle spadło poniżej 60, aby ostatnio znów pójść w górę. Profesor Uniwersytetu w Debreczynie Istvan Molnar twierdzi, że zupełnie inaczej miały się sprawy, kiedy najpierw tylko 3, a potem 4 kraje wyszehradzkie miały wejść do UE, a inaczej obecnie, kiedy szykuje się cała wycieczka. Wzrosły też obawy, że Węgry staną się wyłącznie rynkiem zbytu. Do spadku notowań przyczyniła się również walka polityczna, a zwłaszcza zmiana frontu Węgierskiej Partii Obywatelskiej – FIDESZ z Viktorem Orbanem na czele. Póki był u władzy, energicznie dążył do Unii, ale kiedy rok temu stracił władzę na rzecz socjalistyczno-liberalnej koalicji, zaczął mnożyć wątpliwości. Prof. Molnar uważa jednak, że zdrowy rozsądek zwycięży, bo przecież Węgry od ponad tysiąca lat, kiedy król ...

25 proc. + 1 głos

Konstytucja określa, że referendum jest ważne również wówczas, jeśli bierze w nim udział mniej niż połowa uprawnionych do głosowania. Pozytywny wynik odpowiedzi na zadane pytanie wymaga jednak wtedy co najmniej jednej czwartej, a więc 25 proc. plus 1 głos całego uprawnionego do udziału w referendum elektoratu.

Referendum zostanie przeprowadzone w sobotę 12 kwietnia 2003 r. w godzinach od 6.00 do 21.00 w 11 tys. okręgów wyborczych. Wynik referendum powinien być znany jeszcze przed północą.